The last two days, we've had a special tenant in our house. It is a small cat named Simba. Our neighbor had to go somewhere and asked us to take care of it. I took the opportunity and took a couple of photos of this very funny cat.
(Polish) Od dwoch dni mamy lokatora w naszym mieszkaniu. Jest nim bardzo zabawny maly kotek o imieniu Simba. Tak sie zlozylo, ze nasza szwedzka sasiadka musiala pojechac do swoich rodzicow i poprosila nas o popilnowanie Simby. Nie jestem wielkim milosnikiem kotow, ale jakos nie wchodzimy sobie zbytnio w droge. Zrobilem nawet jemu pare zdjec i stwierdzilem, ze koty sa bardziej fotogeniczne i lepiej pozuja do zdjec niz psy. Tutaj jednak koncza sie zalety kotow. Najgorsze jest to, ze kot wejdzie wszedzie. Na stol, kuchenke, zaglada do garnkow, a nawet polozyl mi sie na reke, gdy obrabialem jego zdjecie. Nastepnie wszedl za komputer, bo tam bylo mu cieplo. No i zawsze ma to zdziwione spojrzenie. Chyba dlatego mlodych zolnierzy w Polsce nazywa sie kotami.
|